Wiele badań oraz dyskusji zostało poświęconych ustalaniu, czy sygnały niewerbalne są wrodzone, wyuczone, uwarunkowane genetycznie, czy też nabywane innymi sposobami. Z danych jednoznacznie wynika, że niektóre gesty występują we wszystkich obserwowanych grupach (m.in. ludzi głuchych, niewidomych, którzy nie mogą nauczyć się sygnałów niewerbalnych wykorzystując kanały dźwiękowe lub wizualne). Przykładem mogą być dzieci naczelnych, które rodzą się z umiejętnością ssania, co wskazuje na to, że ta cecha jest wrodzona lub genetyczna.
Niemiecki uczony Eibl-Eibesfeldt odkrył, że dzieci głuchonieme od urodzenia potrafią się uśmiechać. Z kolei Ekman, Friesen i Sorensen potwierdzili niektóre z <"Darwin K. 'O wyrazie uczuć u człowieka i zwierząt'. Wyd pol. 1959 i 1988">oryginalnych przekonań Darwina dotyczących wrodzonych gestów mimicznych. Na podstawie ich analiz zostało ustalone, iż każda z pięciu badanych przez nich kultur wykorzystuje te same podstawowe grymasy twarzy do wyrażania emocji, z czego wynika prosta konkluzja- owe gesty muszą być wrodzone.
Do wrodzonych zachowań niewerbalnych możemy zaliczyć również
tzw. dystanse personalne.
Dystans personalny możemy określić najprościej jako niewidoczną bańkę powietrza, która otacza nasze ciało. Z punktu widzenia psychologii, ciało
nie kończy się na skórze. Tak naprawdę- rozciąga się w przestrzeni, przez
co ludzie mają poczucie własności w stosunku do bliskiego obszaru,
która ich otacza.
Podobnie jak zwierzęta ustalają swoje terytoria w zależności od populacji,
w której dany osobnik dorastał, tak rozmiar strefy osobistej będzie zdeterminowany kulturowo. Na jej rozmiar będzie miał również status społeczny, a także płeć oraz wiek, przez co ustalenie zunifikowanych rozmiarów poszczególnych stref nie jest do końca możliwe. Obecnie jednak, wyróżnia się <"We wcześniejszych publikacjach pojawia się podział na cztery, a nie jak obecnie- pięć.">pięć sfer (inaczej: dystansów), które otaczają ciało człowieka, a są to:
Warto zauważyć również, iż owe granice ulegają zatarciu (niezależnie od np. uwarunkowań kulturowych), w sytuacji gdy znajdujemy się w tłumie lub uprawiamy sport, dlatego też ustalenie ich dokładnej wielkości w centymetrach nie jest do końca możliwe.